Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2020-01-29, 18:09
Główna » Artykuły » Tomasz Apanasiuk » TApanasiuk Wiosna

Jeden dzień z życia



Tomasz Apanasiuk
_______________________________________
Przez lata doświadczeń uzbierał trochę swoich, jak to mówi - wierszydeł. Uporządkowane w kategoriach czterech pór roku, które odzwierciedlają uczucia, wydarzenia i myśli jakie człowieka dopadają.
Napisałem ten wierszyk w 2000 roku, więc ma już trochę latek, ale zawsze jak sobie to czytam to śmieję się sam z siebie:)




Jeden dzień z życia

Obudziłem się dzisiaj w pełni szczęśliwy
Gotowy na długą wiosenną wyprawę
A słońce świeciło w ten dzień urodziwy
Na swoją poranną prosiło mnie kawę
Wyszedłem z mieszkania wielkich przygód chciwy
Po blask w oczach szefa, uznanie i sławę
By zasiąść za stery wielkiej ciężarówki
Zarobić w ten sposób grosze i złotówki.

Potem już jechałem w swą podróż służbową
Po krętym asfalcie co jak wąż się wije
Zajadając w pośpiechu linię drogową
Goniłem zegarek na łeb i na szyję.
Mijałem poezję tę śpiewną majową
Co w leśnym korytarzu swoją twarz kryje
Za oknem jak widmo mi nagle wyrosła
Sylwetka Krakowa tak bardzo wyniosła.

Zwiedziłem to miasto, tak piękne, wspaniałe
Lecz tylko niestety z okna samochodu
Znam te ulice i ich nazwy całe
Lecz choć nie poznałem Królewskiego grodu
To jednak me serce tak dzielne, wytrwałe
Przysięgło wrócić i zaczerpnąć miodu
Pojechać na Wawel, zwiedzić Sukiennice
I wszystkie te stare Królewskie ulice.

Tymczasem skończyłem załatwiać swe sprawy
A myśli uniosły do mej ukochanej
I gnałem z powrotem do mojej Warszawy
Po drodze słonecznym promieniem utkanej
I Choć nie zaznałem uznania i sławy
Pomimo swej pracy dobrze wykonanej
Wróciłem do łóżka i padam zmęczony
Usypiam samotnie kobiety spragniony.


Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )
Kategoria: TApanasiuk Wiosna | Dodał: wieszcz (2013-03-22)
Wyświetleń: 180 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz