Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2019-01-24, 09:40
Główna » Artykuły » Sari

Fantasos...



Anna Sari...
_______________________________________
... ze swoim ironicznym postrzeganiem rzeczywistości i otaczającego nas świata... Patrząca na wszystko tak jak robić to potrafi tylko Ona, łącząc w sobie w jedno humor, melancholię i chwilę zadumy... Zakochana w wielokropkach... i niedopowiedzeniach...


Fantasos

Snują się leniwie 
myśli postrzępione 
późna już godzina 
sen oczu nie klei
Morfeusz miast przyjść
pognał w inną stronę
Hypnos klątwę rzucił
oczy otworzone ...
zamiast sennych marzeń
czarne widzę skrzydła
bardziej mi Tanatos 
bliskim dziś się zdaje
miało być tak pięknie 
nie wychodzi znów 
tęsknota jak bielmo
oczu zamknąć nie daje...
pozbyć się jej chciałam 
wyrwać jak włos z głowy
zmyć choćby i łzami
lecz oczodół suchy
wzdycham nadaremnie 
proszę Morfeusza 
ten brata mi przysłał
smutna moja dusza...


Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )
Kategoria: Sari | Dodał: Sari (2013-07-11)
Wyświetleń: 421 | Komentarze: 4 | Rating: 1.0/1
Liczba wszystkich komentarzy: 4
0 Spam
4 Sari  
Dziękuję za komentarze smile Małgoś kiedyś Ci powiem za kim ... Krzyś o tej łysej łepetynce .... to za siebie tylko mów tongue  Mnie tam natura bogato obdarzyła .... we włoski ma się rozumieć smile

0 Spam
3 Banita  
Cosik zjadłaś w ostatnich wersach, albo ja jakiś niedowidzący jestem...

Fakt, czasami trudno jest zasnąć. Błąka się wtedy człowiek w jakiejś poczekalni między snem, jawą, marzeniami. I wtedy łups w łysą łepetynkę. Marzenia marzeniami, a tęsknota...

0 Spam
2 Maargo  
Tęsknota... potężne uczucie, staram się je pokochać mimo woli.
Ładnie je scharakteryzowałaś. Bezsenne noce podszyte tęsknotą tak wielką, że aż dech w piersi zapiera... mnie jednak nurtuje, za kim tak tęsknisz? smile
Uściski i buziaki.

0 Spam
1 Sylvana  
Ostatnio mam problem właśnie z Morfeuszem, żarty sobie ze mnie stroi. A samotność... ? znowu "raczy" mnie swoją obecnością. Dobry wiersz, podoba mi się "oczodół suchy" - tak , to dobre określenie. Pozdrawiam.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz