Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2017-07-20, 23:30
Główna » Artykuły » Sari

Cię choroba ;)



Anna Sari...
_______________________________________
... ze swoim ironicznym postrzeganiem rzeczywistości i otaczającego nas świata... Patrząca na wszystko tak jak robić to potrafi tylko Ona, łącząc w sobie w jedno humor, melancholię i chwilę zadumy... Zakochana w wielokropkach... i niedopowiedzeniach...


cie choroba :)

Jesienny liść tańczy na wietrze
jak baletnica co w włosy swoje 
łapie ostatnie słońca promienie 
a ja tej zimy tak się boje...

znów mi uczucia zmarzną na kość
pogoda ducha katar załapie 
uśmiech zakaszle suchym poświstem 
to nie jest wymysł ... fakt oczywisty

bo ja jak ptaki co stadem gęstym 
skrzydłem zmęczonym migrację trzepią 
powinnam uciec w daleki świat
tak by dla wszystkich było lepiej 

powrócić wiosną z miną radosną
spalona słońcem na złoty brąz
a nie jak zmarźluch trząść się bezradnie
z nosem czerwonym jest mi nie ładnie 

marudna jestem przykra dla ludzi 
do słońca tęsknie jak do kochanka 
nie ma widoku bardziej smutnego 
jak przeziębiona ciągle Anka ;) ;)


Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )
Kategoria: Sari | Dodał: Sari (2013-10-22)
Wyświetleń: 322 | Komentarze: 4 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 4
4  
"co w włosy" albo "co we włosy". ja też nie cierpię brrrrrrrrrrrrrrrrania.

3  
TY po prostu boisz się. Czego? Ochłodzenia uczuć? Radość z obcowania z przyrodą - nawet w zimie - zabiera Ci bark słońca? Ejże - wyjdź z ciepełka mieszkania i nie bój sie zawirowań pogody... Zobaczysz - będziesz się cieszyć tym, że odczujesz nawet na sobie kąsający czasem mróz.

2  
smile Się prawie udławiłem tym komentarzem Gosiaka. Głodnemu chleb na myśli :P

A co do samego wierszydła. Gośka powiedziała to co myślę, więc nic nie powiem smile

1  
ha ha ha ... smile no to sobie koleżanka walnęła charakterystykę i koncert życzeń smile Chciałaby " ptaki trzepać" ...ups,  aż do wiosny! Nie ma tak dobrze. 
Ania uwielbiam to specyficzne poczucie humoru w twoich wierszach. Pisane niby lekko, wesoło ale podszyte najszczerszym smutkiem i chociaż swój komentarz zaczęłam nieco frywolnie i żartobliwie, to oczywiście rozumiem co autorka miała na myśli, popełniając ten tekst. Głowa do góry już za kilka miesięcy znowu będzie wiosna i w duszy maj smile i będziesz miała możliwość ogrzania się w promieniach słońca. Pozdrawiam.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz