Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2020-01-29, 19:50
Główna » Artykuły » Iga Nowak

nieżywego przeklinam




Iga Nowak...
_______________________________________
... o płonących czerwienią włosach i równie gorącym sercu pełnym namiętności i uczuć. W świecie słów swoich własnych który nęci, mami i czaruje, choć i zaskoczyć potrafi. Chwilami spokojną melancholią podszyta, a czasem... zobaczcie sami..


nieżywego przeklinam

chcę
( a to jest potrzeba
wszystkich moich zmysłów)
żebyś napisał
pozbył się strachu
co w gardle kołkiem stanął
wszystkie najgorsze myśli
wylały się ze mnie
przez oczy
płyną
i dziesięć palców
kurczowo zaciskam na rogu poduszki

c h c ę

ponad wszystko
chcę usłyszeć jak mówisz
- widzisz głupia
to ja z krwi i kości
przecież
żywy jestem



Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )

Kategoria: Iga Nowak | Dodał: Banita (2013-03-29)
Wyświetleń: 466 | Komentarze: 3 | Rating: 3.0/2
Liczba wszystkich komentarzy: 3
0
3 szalonykon  
Ja tu widzę monolog dwóch osób.

0
2 Banita  
I broń Iguś stylu swojego, bo warto. Ja zawsze na słowa patrzę inaczej... Może stąd dla mnie jest tak potworna różnica w wymowie między "odchodzeniem" a "odchodzącymi", choćbym chciał, inaczej nie potrafię smile i pewnie to niepoprawne, ale neologizm czy nie...

"żebyś napisał
pozbył się strachu
co w gardle kołkiem stanął"

w moim odbiorze cały czas mi wychodzi, że strachu ma się pozbywać adresat...

W niczym to wszystko nie zmienia faktu, że wiersz mi się podoba. A że rozumiem go inaczej, "po swojemu"... To chyba prawo interpretacji smile

0
1 Banita  
Bry
Fakt. Do tekstu mam stosunek nieco osobisty i patrzę na niego przez pryzmat okoliczności w jakich powstał. Moim jednak skromnym zdaniem wyglądał o wiele lepiej w wersji pierwotnej zanim wprowadziłaś zmiany sugestii słuchając. Część dramaturgii i emocji gdzieś się zgubiła. I te zmysły... Pewnie masz rację, i pewnie tak jest prawidłowo i "po polskiemu", ale...
"potrzeba wszystkich zmysłów odchodzących" - dla mnie to było określenie genialne. Tak, wiem, że się mówi o odchodzeniu od zmysłów. To wyraz ogarniającego człowieka potwornego strachu. Ale odwrócenie tego, jak dla mnie jest wyraziste jeszcze bardziej. Zmysły odchodzące to też bowiem strach. Ale jeszcze głębszy, bo człowiek traci kontrolę nad sytuacją. Zmysły go opuszczają, odchodzą od niego czyniąc bezradnym w danej sytuacji. W określeniu "odchodzić od zmysłów" jest jakaś kontrola, W określeniu "zmysły odchodzące" tej kontroli nie ma. Jest za to bezradność. Czy to źle? Czy zdanie zostało poprowadzone źle? Moim zdaniem nie, choć niewątpliwie łamie pewne stereotypy myślenia.

Piszesz, "żebyś napisał, pozbył się strachu". Więc jest to skierowane do adresata, za chwilę mówisz już w pierwszej osobie. Nie pasuje mi to, choć nie pamiętam jak było pierwotnie. Skąd wiesz, że adresatowi strach kołkiem stanął? Twoja bezradność bijąca z wiersza mówi o tym, że właśnie tego nie wiesz. Pasuje mi interpretacja, że to Twój własny strach który paraliżuje właśnie Ciebie. Adresat nie musi się bać, może być wręcz przeciwnie.

Się rozpisałem... Moim zdaniem pierwotna wersja była lepsza. Czy łamała zasady? Tego nie wiem, ale wiem za to, że Ty masz swój własny styl pisania który wtedy dało się wręcz dotknąć i poczuć. Potrafisz bowiem słów używać inaczej niż większość ludzi. Stereotypy? Czasami je łamiesz. I mi się to akurat podoba, bo zmusza do myślenia i szukania innych znaczeń i czegoś ukrytego w tekście...

Wesołych świąt Iguś smile

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz