Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2017-09-26, 04:32
Główna » Artykuły » Monika Konwerska

Zawiodłeś


_______________________________________
Nie znam się na poezji (dopiero się uczę). Piszę sercem... Poezją zaraził mnie mój tata, a miłość do czytania odziedziczyłam po mamie. Kocham fotografować świat, rysować i słuchać skrzypiec... Jestem mamą trójki dzieci. Mieszkam w Liverpoolu




zawiodłeś

W Alei Kruków zapłakanej
drzewa wiatrem potargane.
Biegnę nie bacząc na kałuże
na wyczekiwane długo spotkanie.

Już widzę nasz dąb ulubiony,
na którym wycięliśmy serce.
Ławeczkę z farby wyłuszczoną,
na której czytywaliśmy wiersze.

Powoli bieg swój zwalniam
i uśmiech na ustach zamiera.
Krzyk szydzących kruków
z oddali do mnie dociera.

Mówiłeś, że czekać będziesz,
że kochasz, spotkania wyczekujesz
a na naszej ławeczce pod dębem
dla innej już recytujesz...


...zaszlochał wiatr w konarach dębu



Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )
Kategoria: Monika Konwerska | Dodał: maya76 (2014-02-13)
Wyświetleń: 578 | Komentarze: 4 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 4
3  
Byłem, przeczytałem... Takie sytuacje niestety są częścią życia. Czasami trzeba wiele pracy, cierpliwości, zaangażowania często ponad siły, by na tej ławeczce zawsze siedzieć we dwoje... Mimo wszystko... warto szukać takiego miejsca, ławeczki, człowieka. Choć o wiele prościej to powiedzieć, niż samemu uwierzyć i zrobić...

Pozdrawiam.

1  
Smutny wiersz, nie zapowiadał się tak, choć tytuł sugerował trochę dalszą treść. Nie dziwię się, że jesteś zawiedziona, dobrze Cię rozumiem. Pozdrawiam

2  
Dziękuję za komentarz Vragoo:) Pozdrawiam:)

4  
Ból fizyczny jest czasami nie do wytrzymania. Jednakże uważam, że jest niczym wobec bólu zranionej psychiki. I bólu pamięci. Taki ból jest o wiele intensywniejszy niż fizyczna dolegliwość. Bo odbiera nadzieję.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz