Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2020-01-29, 17:53
Główna » Artykuły » Małgorzata Fern » Poezja

widok z okna


_______________________________________
To ja. Kobieta, matka, kochanka. Nazbyt emocjonalna na dzisiejsze czasy. Amatorsko piszę, maluję, gram na gitarze i śpiewam. Zawodowo - opieka paliatywna w Hospicjum.



widok z okna

smukłe brzozy wyciągają się ku słońcu
lekki wiatr wygrywa w ich koronach
na cieniutkich gałązkach smutną melodię...
każdego dnia tę samą

zafałszowuje kilka nut by zmylić słuchacza
i nie zdradzić pory roku dla której
koncertuje tym razem....
one są o siebie zazdrosne

słucham i odbieram każdym nerwem
ruch smukłych gracji w myślach
poruszam tak jak one lekko...
w rytm wietrznych miłosnych sonat

w białej pościeli pod oknem rozbrzmiewa
dźwiękami wspomnień dla mnie jednej koncert
bo tylko ciało umiera powoli i gaśnie...
nie w chorym ciele człowiek - ja tańczę!


Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )
Kategoria: Poezja | Dodał: Maargo (2013-04-23)
Wyświetleń: 258 | Komentarze: 1 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 1
0
1 wieszcz  
Wzruszający wiersz. Napisałem podobny kiedyś, ale o Sosnach. Jednak Ty porównałaś drzewa do tańczącej duszy człowieka w umierającym ciele.  Tak to zrozumiałem.  Widok z okna przedstawiasz bardzo romantycznie, poruszasz się tak jak smukłe Brzozy, odbierając każdym nerwem te miłosne sonaty. Przepiękne.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz