Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2017-06-29, 04:53
Główna » Artykuły » Jerzy Pietruszczak

Stajenny. Część pierwsza


_______________________________________
Jego pasją są konie... Odważny, wysportowany, chwilami bardzo samotny. Pracuje okazyjnie jako stajenny w stadninie córki. Pomaga, wykonuje drobne naprawy. W wolnych chwilach dużo czyta i, jak sam mówi, "próbuje pisać". Oceńcie sami.





Stajenny. Część pierwsza.

  Noc powoli miała się ku końcowi. Świtało. Gęsta mgła otuliła ziemię.
Obudził się jak zwykle o szóstej. W stajni było jeszcze ciemno. Zapalił światło. Wypił kubek kawy, by zaspokoić głód. Już czas na obrządek.
Gdy jeszcze półprzytomny, ziewając, szedł przez hall do stajni, słychać było rżenie koni.
   Wczoraj wieczorem pokroił słomę na sieczkę, zmieszał ją z owsem i zalał wodą.Teraz wystarczyło zamieszać to w wiadrach i korytach..
Konie szalały już w boksach. Kłębiły się i uderzały kopytami w stalowe bramki.
Otworzył bramki i wsunął wszystko do boksu..
    Potężny czarny wałach uderzeniem kopyta przewrócił koryto. Spokojnie zmiótł rozsypany owies pod pysk konia.
Miał chwilę spokoju, gdy konie jadły. Mógł wypić drugą kawę i zjeść kromkę chleba z kiełbasą.
    Za pół godziny powrócił znowu do boksów. Otwierał je kolejno i zabierał puste koryta i wiadra. Te, które stały przed koniem, przyciągał szczotką do siebie. Wiadra za koniem były trudniejsze do zabrania. Gdyby minął konia, ryzykowałby ze koń ucieknie z boksu. Ale miał na to swoje sposoby.
   Ostrożnie zbliżył się do białego kucyka. Kucyk był często humorzasty, potrafił znienacka kopnąć i ugryźć. Już wielokrotnie się o tym przekonał.
Stojąc plecami do bramki zamknął ją ryglem. Wiadro stało za kucykiem.
   Ignorując konia zbliżył się do niego i podniósł je. Kucyk nie wykonał żadnego ruchu. A przecież niedawno inny koń kopnął jego żonę tak, że musiała jechać na pogotowie. A było to tak...

CDN


Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )
Kategoria: Jerzy Pietruszczak | Dodał: szalonykon (2014-01-29)
Wyświetleń: 647 | Komentarze: 4 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 4
2  
No pewnie ze tak, chociaz ja osobiscie mam niedosyt:)
Widac ze znasz ze na swojej pracy, piszesz wszystko w detalach I calkiem dobre moze z tego opowiadanie wyjsc! Poprosze watek milosny I goracy seks w jakims boksie!:))))

3  
Wolno IGIO. Powoli. Na raz to masz....szybki sex. Delektuj się,Ty...niecierpliwcze..

4  
IGUS. Jestem, po operacji. Ale...być może...dam ...być może... moje...marzenia o seksie.

1  
Również powiem ..buu...jak Jacek. Jakie macie wrażenia? Czy mam kontynuować?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz