Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2017-04-23, 20:40
Główna » Artykuły » Jerzy Pietruszczak

Ciało i dusza


_______________________________________
Jego pasją są konie... Odważny, wysportowany, chwilami bardzo samotny. Pracuje okazyjnie jako stajenny w stadninie córki. Pomaga, wykonuje drobne naprawy. W wolnych chwilach dużo czyta i, jak sam mówi, "próbuje pisać". Oceńcie sami.




ciało i dusza

Upał już bladym świtem bije jak obuchem,
Pot spływa z czubka nosa rzeźbiąc rowki małe,
Kolana są jak z wosku, serce wali głucho.

Dusza miłości pragnie i ciągle się żali,
Więc krzyczy o nią głośno, odważnie, zuchwale,
Upał już bladym świtem bije jak obuchem.

A ona tak jak leśnik, krąży wokół bali,
Wzlatuje ponad pieńki, pośród leśnych alej,
Kolana drżą leciutko, serce wali głucho.

Mijając je odpływa, wciąż dalej i dalej,
Szamocze się i krzyczy, donośniej, zuchwalej
A upał o świtaniu bije jak obuchem.

Poświata jej już zbladła i kolor ma szary,
Cichutko nuci piosnkę , tak bardzo nieśmiałą,
Upał już bardzo dręczy , bije jak obuchem
Kolana są jak z wosku, serce bije głucho.



Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )
Kategoria: Jerzy Pietruszczak | Dodał: szalonykon (2013-09-23)
Wyświetleń: 245 | Komentarze: 3 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 3
3  
W vilanellach jestem zakochana, moge je czytac I czytac!

1  
Napisać dobrą villanellę to wielka sztuka, i Tobie udało się tego dokonać, chylę czoła.
Upał i ciężka praca mogą nieco uciszyć wołania duszy, ale i tak wiemy że później (np w chłodną noc) odezwie się ze zdwojoną siłą.

2  
Aniu. Ćwiczyłem na różnych vilanellach. Najgorsza jest struktura wiersza. To czysta matematyka.
Po prostu wzór. I klimat tez jest ważny. Moim zdaniem jest u mnie refleksyjny. No ale poznałem twoje utwory co nieco. I mił smile o mi jest je komentować. dziękuję ci za pochylenie głowy.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz