Ostatnio dodane [ proza ]

stajenny. część piąta. [J. P.]
stajenny. część czwarta [J. P.]
stajenny. część trzecia [J. P.]
stajenny. część druga [J. P.]
stajenny. część pierwsza [J. P.]
samotna plaża [J P.]

Ostatnio dodane [ poezja ]

żonglerka [A. S.]
niepokorna [A. S.]
nostalgia [A. S.]
ludzki los [E. J.]
o ponownym znajdowaniu sensu [J. W.]
posłuchaj miły [A. S.]
gumisie [U. P.]
o zwyczajności [S. P.]
cicho sza... [A. S.]
noworoczne szaleństwo [M. K.]
za późno [A. P.]
prośba [I. N.]
gdzie jesteś [M. K.]
twoje oczy [M. K.]
zostałem dziadkiem [J. P.]
uparcie i skrycie [A. S.]
za późno na żal [M. K.]
list [M. K.]
polowanie [M. K.]
czyściec mój [M. K.]
ostatnia decyzja [M. K.]
własny dom [M. K.]
zawiodłeś [M. K.]
prawdziwa [U.P.]
majtki [M. B.]
je suis [M. B.]
samotność [M. F.]
przyspieszam kroku [A. S.]
zakochanie ? [A. S.]
czy już czas [J. W.]


wszystkie dodane ostatnio, a
nie uwzględnione tutaj teksty
dostępne są w archiwum


Warto przeczytać
-
-
-
-
-
-


Dźwiękiem zaplątani

Anna Łotysz
zwierzenia drewnianej róży


Krzysiek Banita Kargól
na śmierć mnie skazano

Krzysiek Banita Kargól
ostatni spacer


więcej zaplątanych w czytane i śpiewane słowa dźwięków pojawi się wkrótce w osobnej zakładce.


Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0



Formularz logowania


Witaj, Gość · RSS 2020-01-29, 17:54
Główna » Artykuły » Jacek Wraga

Wspomnienia




Jacek Wraga
_______________________________________
Jeśli zechce potrafi zaczarować słowem czytającego i zmusić do malowania pod powiekami obrazów które pojawiają się jakoś samorzutnie. Jak sam o sobie mówi szuka dopiero własnego stylu w poezji, choć nie błądzi już w całkowitych ciemnościach...


Wspomnienia

Idę ścieżkami szarego miasta -
każda kostka brukowa,
niczym żyletka, przecina
dawne ślady naszego istnienia.
Moje zagubione w biegu kroki?
Wszystkie spisane odbiciem podeszwy:
spacer w niepogodę,
przyspieszony ze strachu krok,
gdy puszczałaś moją dłoń,
nieuważne potknięcie.
Zdaje się, że echo odpowiada
stukotem Twoich obcasów.
Betonowe chodniki krzyczą:
„Przecież tędy już szedłeś.”
Lecz słyszę tylko:” Dokąd zmierzasz?.”

Dumne kamienice patrzą
na moją wątłą sylwetkę
oknami, a w każdym Twoja twarz:
W jednym namalowana uśmiechem,
w innym osnuta jest smutkiem i łzami.
Najgorsze są te z obojętnością,
którą utkał drwiący czas,
celowo przysłonięte,
by słońce się nie przedostało.

Gdy podszedłem do znajomej ławki,
gdzie scyzorykiem nieudolnie
wydłubałem, że już na zawsze, aż po grób,
przystanąłem, nie chciałem siadać.
Zielona, błyszcząca farba pokryła
dawne,wciąż ciepłe ślady przebytej drogi:
Przecież jest świeżo malowana,
a już przykryta kurzem
i kroplami deszczu.



Powyższy tekst stanowi wyłączną własność autora i nie może być wykorzystywany i powielany bez jego zgody. ( Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z póź zm )

Kategoria: Jacek Wraga | Dodał: Banita (2013-03-18)
Wyświetleń: 289 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
[ Rejestracja | Wejdź ]
Stwórz bezpłatną stronę www za pomocą uCoz